Śladem naszych publikacji. „Byłem w Sączu” – tłumaczy Kościelny

8 07 2014

W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o niespotykanej niesubordynacji Pana Kościelnego. O komentarz poprosiliśmy samego zainteresowanego.

– Byłem w Sączu – tłumaczy Kościelny. Czy to jednak wystarczające uzasadnienie nieobecności podczas mszy świętej i pozostawienie kościoła i zakrystii na pastwę losu? – Koło dziewiątej Krzysiek Baran mówi mi, że jedzie do Sącza i czy bym z nim nie pojechał. Pytom: o której się wrócimy? Godo: o wpół do jedenastej będziemy. Na pewno? Bedzemy bedziemy – opowiada Andrzej.

Co spowodowało więc tak znaczne opóźnienie? Przypomnijmy, że Kościelny był widziany w okolicach kościoła dopiero około dwunastej. – Pojechołem po materiały na grilla. Żeby se zrobić takiego dużego. Na złom. Ale zanim tam co załatwisz, to zejdzie – próbuje usprawiedliwiać się Kościelny.

Czy jednak wyjazd po „materiały na grilla” jest wystarczającym powodem, by opuszczać mszę? Na to pytanie od Andrzeja odpowiedzi nie uzyskaliśmy. Z pewnością jednak taka postawa nie ma nic wspólnego z odpowiedzialnością za losy parafii, której oczekiwalibyśmy od naszego zakrystianina. Poza tym mógł przecież jechać do Sącza własnym skuterem. Jadąc swoją”strzałą”, na pewno zdążyłby się wrócić na czas…

Reklamy




Skandal!!! Kościelny zapomniał o mszy o 11!

3 07 2014

Jak donoszą nasi czytelnicy, w środę 2 lipca na terenie naszej parafii doszło do niemałego skandalu. Niestety, jego niechlubnym bohaterem stał się Pan Kościelny.

Jak wiadomo, co roku na naszą parafię przypada kolej całodniowej adoracji Najświętszego Sakramentu, która jest prowadzona w naszej diecezji. Kalendarz tego dnia, który w tym roku przypadł w pierwszą środę lipca, jest co roku niemal ten sam – poranna msza, czuwania, msza o jedenastej, przerwa obiadowa, popołudniowe czuwania i msza wieczorna. Niewiele brakowało, a niesubordynacja kościelnego doprowadziłaby do zachwiania tego wieloletniego zwyczaju.

Do godziny 11 wszystko szło zgodnie z planem. Po zakończeniu czuwania mieszkańców Łęki i Trzycierza miała się odbyć tradycyjna przedpołudniowa msza. Niestety, kościelny nie dopełnił swoich obowiązków i nie pojawił się w kościele. Tylko przytomności umysłu i umiejętnościom celebransa oraz jednego z lektorów zawdzięczamy uniknięcie wielkiego skandalu, czyli odwołania mszy.

To jednak nie koniec. Kościelny nie dość, że nie przygotował kościoła do mszy, to jeszcze w ogóle nie pojawił się w zakrystii podczas jej trwania! Doszło do tego, że kościół musiał zamykać ksiądz wikariusz.

Jako redakcja strony o parafii w Siedlcach wyrażamy ubolewanie nad postawą Pana Kościelnego. Taka niesubordynacja do niczego dobrego nie prowadzi i może źle się zakończyć. Andrzeju, nie idź tą drogą!

 





Ciemnica i grób

3 04 2012

Przypominamy, że w środę 4 kwietnia po mszy świętej o godzinie 17 w naszym kościele będziemy przygotowywać ciemnicę i Grób Pański na Wielki Czwartek i Piątek. Wszystkich chętnych do pomocy w tej pracy, a szczególnie młodzież – gimnazjalną, szkół średnich, studiującą, pracującą, bezrobotną i poszukującą pracy – zapraszamy do licznego przybycia.

Pracami kierować będzie ksiądz Paweł, a nad sprawami organizacyjno-sprzętowymi pieczę sprawować będzie pan Kościelny.